sobota, 14 stycznia 2017

świeta świeta i po świetach

Grudzien był z pewnością jednym z ciekawszych miesięcy! Święta święta.....i po świętach. Nie będę ukrywać ze były to najlepsze święta mojego życia! Kiedy już id thanksgiving zaczynaja się dekoracje celebracje i takie inne to faktycznie atmosfera zanika ale i tak nic nigdy mi tych świat nie zastąpi! W Christmas day pojechaliśmy do rodziny gdzie poznałam kuzynów, ciotki, wojkow! O matko sporo tego było. Ale spełniło się moje marzenie! W końcu miałam wielkie rodzinne święta. Dodam ze faktycznie Amerykanie umieją świętować, dużo jedzenia dużo prezentów a piosenki świąteczne tez dosłownie wszędzie.  Szkoda ze zaczęłam o tym pisać dopiero teraz bo troszkę już zapomniałam. Przed świetami pojechaliśmy do Chicago z okazji urodzin siostry i z bratem poszłam na zakupy przy okazji zgubiliśmy rodziców w 9-piętrowym Macy's. Ah ta adrenalina.
Nowy rok co prawda nie tak huczny jak ten polski ale spełniony w miłej atmosferze moich znajomych z wymiany i koleżanki z pływania. Oglądaliśmy filmy graliśmy w gry....grzecznie i kameralnie. 
A tylko tydzień po świętach mieliśmy hockey weekend w madison ze wszystkimi osobami z wymiany! Jest taka zasada ze jeżeli badgers (wisconsin) zdobędą 5 goli to każdy ma darmowe lody. Poszczęściło nam się i teraz mój bilet na mecz wart jest lody! 
Za tydzień finals pewnie powinnam się uczyć ale za miast tego rozmawiam całymi dniami z nauczycielami o różnych głupich sprawach wiec w szkole szczerze mówiąc najlepsza rzecza są właśnie nauczyciele z którymi tak po prostu można sobie porozmawiać. 
Niestety za tydzień zmieniam rodzine i mam moje pierwsze zawody dla klubu. Zobaczymy jak to będzie. :) 



A lot Have happened since I wrote here last time but as I am pretty lazy I will trie to keep it tight as much as possible:) 
Christmas? Omg that was the best thing that ever happened to me! I absolutely loved it. Finally I had a dream Christmas with a big family, kids cousins! I got a lot of presents ate good food and just had fun! We spent Christmas Day at grandparents house and I have to say that I really felt like at home with all these amazing people. 
After Christmas during the break I was having fun and finally when the New Year's Eve came I spent it with my friends from exchange and one girl from swim team! It was super nice a lot different than in Europe but I will remember it with a smile on my face! 
Last weekend was the rotary hockey weekend! I met outbound and I saw again all my friends (inbounds). It was a very exciting weekend! As there is a rule that if badgers score 5 you get free ice cream and we were lucky enough...now my ticket for the game is worth ice cream! How exciting is that!  

Next weekend I move to the next family and I have my first swim meet. I hope it all goes well :)